Drodzy Finidracy,
jako właściciel firmy mam również swoje obawy. Nie boję się konkurencji, nowych technologii ani sztucznej inteligencji. Za prawdziwe zagrożenie uważam moment, w którym zadowolimy się stwierdzeniem: „Przecież zawsze tak robiliśmy. Po co mielibyśmy coś zmieniać?”. Bo właśnie wtedy firma zaczyna się starzeć.
Największym ryzykiem dla FINIDRu nie byłaby zła inwestycja ani projekt, który się nie powiedzie. Błędy są nieodłączną częścią zarówno biznesu, jak i życia, i często uczą nas więcej niż sukcesy. Znacznie większym błędem byłoby myślenie, że wiemy już wszystko, potrafimy wszystko i nie mamy się dokąd rozwijać.
Ludzie pytają, czy pewnego dnia zastąpią nas maszyny. Nie sądzę, aby w najbliższej przyszłości maszyny zastąpiły ludzi. Będziemy jednak coraz intensywniej korzystać z technologii, automatyzacji i sztucznej inteligencji. Pomogą nam one pracować szybciej i lepiej oraz uwolnią nas od części monotonnej pracy.
Jedno wiem jednak na pewno: ludzie, którzy nie chcą się uczyć, mogą zostać zastąpieni przez tych, którzy chcą się uczyć.
Nikt z nas nie musi wiedzieć wszystkiego. Nikt nie musi umieć wszystkiego od razu. Ważne jest, aby nie ukrywać tego, czego nie potrafimy, ale mieć odwagę powiedzieć sobie: „Jeszcze tego nie umiem, ale chcę się tego nauczyć”.
I właśnie w tym widzę naszą wielką szansę. W FINIDRze mamy doświadczenie, nowoczesne technologie, a przede wszystkim zdolnych ludzi. Już wielokrotnie udawało nam się osiągnąć rzeczy, które na początku wydawały się zbyt śmiałe lub trudne. Udało nam się to, ponieważ nie baliśmy się zrobić kroku naprzód.
Nie musimy być idealni. Musimy jednak pozostać ciekawi świata, otwarci na zmiany i chętni do nauki. Każdy z nas. Każdego dnia.
Jeśli nie stracimy tej odwagi, nie musimy obawiać się przyszłości. Przyszłości FINIDRu nie stworzą bowiem ani maszyny, ani sztuczna inteligencja.
Stworzymy ją my.

Jaroslav Drahoš





